Na dobre i na złe
Alchemia o swoim życiu
Przeminęło z wiatrem...
Rok 2012
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
  
   
<< Luty 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
O mnie
alchemia123
45
Słówko o mnie
zagoniona romantyczka
Zobacz mój profil
Notki
2011-12-30 Podsumowania?
Kolejny rok za mną. Za chwilę kończę 45 lat a ja w ogóle nie czuję się aż tak staro. Tylko odbicie w lustrze jakoś się postarzało. Lustereczko zawsze prawdę powie prawda :-)
Rok zleciał. Nawet nie wiem kiedy. Wiele się działo. I dobrego i złego. Następny rok otwarty stoi przede mną. Tylko jaki on będzie? Dziś tego nie wiem. Mam jednak nadzieję, że będzie doby a może nawet lepszy niż bardzo dobry.
Dostałam propozycję awansu, którą zresztą przyjęłam. Wiem, że jest to moja ostatnia szansa, bo kolejnej już mi nikt nie złoży. Nie mogę więc jej zmarnować. Boję się jednak, czy dam radę pogodzić karierę z wychowaniem dzieci tak, by one na tym nie ucierpiały.
Dzisiejsze czasy są jednak tak niepewne, że chyba nie mogę sobie pozwolić na marnowanie takiej okazji. Mam nadzieję, że podjęłam słuszną decyzję.
Zobaczymy. Czas pokaże a tymczasem

życzę Wam kochani szczęśliwego Nowego Roku i niech Wam wszystkim wiedzie się jak najlepiej.

Zobacz serwisy INTERIA.PL